Większość starszych ludzi boi się komputera, mówią, że to czarna magia. Boją się, że nie poradzą sobie z tak dużą ilością różnych funkcji. Miałam kiedyś kolegę, który unikał wszelkiej pracy przy komputerze. Kiedy trzeba było coś wydrukować lub napisać email zawsze kogoś prosił. Niestety były też spotkania, na których czasami musiał coś zaprezentować. Do dziś pamiętam jak trzęsły mu się ręce. Miał problem, aby się nawet zalogować do systemu. Było mi go szkoda. Miał prawie sześćdziesiąt pięć lat i wiedziałam, że on się tego nie nauczy. Komputer go odstraszał. Z drugiej strony mam przykład swojej mamy, która śmiga w internecie, komunikuje się przez messangera i prowadzi rozmowy wideo. Ciągle zadaje mi dużo pytań, ale nie boi się nowości. Nie ma jedynie zaufania do bankowości internetowej. Bank dla niej to jednostka do której trzeba pójść, wtedy czuje się bezpiecznie. Ogólnie więc rzecz biorąc, nie ma reguły, są osoby starsze, które chcą się uczyć nowości ale też takie, których komputer już nigdy nie przekona.